po kilkunastu minutach Nando i Dominika ocknęli się. Dominika była nawet spokojna a Nando otumaniony.
-Co się stało ? -Zapytała Dominika.
-Wybuchł pożar. -Odpowiedział jej Mata.
-Co ? Nando , nic ci nie jest? -Zapytała się swojego chłopaka.
-Nic . -Odpowiedział i wstał.
Przez
chwile Monika gapiła się w jeden punkt , teraz jej wzrok skupił się na
przypalonej gazecie która leżała nieopodal jej. Spojrzała na nagłówek i
przeczytała po cichu. Łzy spływały jej po policzku spojrzała na Oscara a
ten pokiwał głową. Odeszli na bok :
-Co? Wiedziałeś o tym? -Zapytała blondynka.
-Tak , dowiedziałem się dziś rano. - Odpowiedział Oscar.
-Tak ? ! Ja nie zamierzam mieszkać z oszustem , mogłeś mi powiedzieć tak? -kontynuowała blondynka.
Para kłóciła się przez cały czas ale ten czas musiał się skończyć ... Wszyscy rozeszli się albo do hotelów , albo do domów.
2 miesiące później :
Monice
było już widać troszeczkę brzucha , Oscar bardzo troszczył się by
Monice nic nie zabrakło. Dominika i Nando cieszyli się ostatnimi
chwilami w swoim towarzystwie bo dziewczyna musiała wyjechać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz