Był naprawdę uroczy poranek . Dziewczyny ( Dominika , Marta i Monika ) wkroczyły na Santiago Bernabeu . Gdy tylko weszliśmy Marta pobiegła do łazienki ( wymiotować ) bardzo źle się czuła po 15 godzinnej podróży samolotem.
- Aż tak ją muli ? - Cały czas pytała mi się Dominika .
-A s kąt mam to wiedzieć ? Monika była bardzo zła na Dominikę.
Po
15 minutach Marta doszła do dziewczyn , które potem poszły do Mou . Ten
powitał je radośnie i powiedział groźnymi słowami " Przepraszam , Czy
mnie oczy nie mylą ? Miały przyjechać tylko 2 dziewczyny , Ja ju widzę 3
"
- Ależ Panie Mou , przyjechaliśmy tu we 3 , dostałyśmy to na piśmie ( dziewczyny miały być trenerkami ) .
- Niestety , musicie zdecydować która wylatuje do WASZEJ Polski .
Gdy to powiedział , odszedł i dał znakiem że mają na wyjaśnienie 5 minut .
-To dziewczyny , kto wylatuje ? - Zapytała się przygaszona Marta .
-Marta , niestety ale głosuję na Ciebie. Powiedziała Zmartwiona Monika.
- Ja ? A dlaczego Ja ?
-Tak , to będzie najlepszy pomysł , żebyś ty wyjechala. Dominika przyznała znacząco racje Monice .
Nagle dziewczyny usłyszały śmiech męskich głosów . Z za ściany wyszli Marcelo i Ramos ,
" hej suczki" - powiedział Ramos .
- Hahha ? - Dominika się obraziła .
-Nie no żartujemy sobie , przeprosił za Ramosa Marcelo .
- To bardzo dobrze , zaśmiała się Marta .
< Monika > Zaśmiała się znacząco i powiedziała : Czy tylko 2 graczy jest w Realu ?
-Nie . ! Reszta jest w Szatni . Zaraz ich poznacie . - Marcelo dopowiedział .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz